RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘o mnie’

Festyn w Minikowie gęsina na Św. Marcina

12 lis

Zdjęcie0004 Zdjęcie0005

Jak w zeszłym roku razem z rodziną jechaliśmy reprezentować nasz teren, małe gospodarstwo hodowlane  jakie prowadzą wujek z ciocią na festynie w Minikowie.Przygotowania były męczące co zresztą do tej chwili odczuwam ale było warto.W tym dniu oferowaliśmy półgęski wędzone według starej tradycyjnej metodzie jaka używa mój wujek,oczywiście nie zabrakło okrasy gęsiej,smalcu i pasztetu.Całe tuszki gęsie.Na ciepło proponowaliśmy 3 zupy : barszcz w kubku na rosole z gęsich kości, czernina z krwi gęsiej z wiśniami  z domowym makaronem z którym własnoręcznie musiałam się męczyć :-P ,a także flaczki z gęsich żołądków.Furorę zrobiły pierogi z farszem z gęsiny,kapusta grzyb i ruskie które były na bieżąco  smażone na gęsim smalcu.Dodatkowo coś słodkiego..tradycyjny metrowiec ,sernik gotowany  i murzynek z genialnym kremem ..który muszę wyciągnąć podstępnie od cioci :P Stoisko cieszyło się szerokim zainteresowaniem pomimo zimnej pogody ale jednakże słonecznego dnia.Kolejne doświadczenie życiowe które z pewnością będę miło wspominać.Nigdzie nie można się lepiej nauczyć jeśli nie dzięki praktyce…Działania…Oczywiście na początku jest mały ruch…ale przy zbliżającej się godzinie 12 …jest natłok wszystkiego..Niekiedy trzeba wykonywać 5 rzeczy na raz np mieszanie każdej zupy czarnina wymagała dość dużej uwagi ze względu na krew która się lubi przypalić  na dnie…Cały czas musiała był gorąca ,czyli gotuje się zdejmuje..po chwili ponownie na gaz mały ogień prawie się gotuje ponownie odstawić i tak każðą zupę,w razie klienta który może zamówić …pamięć które pierogi są które..kuzyn ciskał mi wszystkie najedną patelnie…bosz..pilnować wszystkiego..ciocia na konkursie ….zamówienia..wiadomo klient nie chce czekać ..krojenie placków..ale trzeba było dać sobie radę ..typy klientów także mam opracowane na własnej skórze ..ciekawy w sumie zbieg okoliczności..niedawno się o tym uczyłam…jednak to nie to samo co lekcje :-) .a nie zawsze warunki do tego sprzyjają..mieliśmy lekkie problemy z prądem ..w sumie każde stanowisko..ale wybrnęliśmy i także z tej sytuacji.Mam nadzieję że i w przyszłym roku pojedziemy a pogoda będzie tak ładna jak w tym roku.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii o mnie